I Niedziela Wielkiego Postu prowadzi wiernych w samo centrum Ewangelii: na pustynię. Podczas mszy świętej w świątyniach odczytywana jest perykopa o kuszeniu Jezusa (Mt 4,1-11; Mk 1,12-15; Łk 4,1-13). Kościół rozpoczyna okres czterdziestu dni, który przygotowuje do Triduum Paschalnego, kończącego się zmartwychwstaniem Jezusa.
Czterdzieści dni postu Chrystusa nawiązuje do czterdziestu lat wędrówki Izraela przez pustynię. W tradycji biblijnej liczba czterdzieści oznacza czas oczyszczenia i przygotowania. Czterdzieści lat wędrówki Izraela przez pustynię kształtuje tożsamość narodu przymierza. Mojżesz przebywa czterdzieści dni na Synaju, a Eliasz przez czterdzieści dni idzie do góry Horeb. Jezus podejmuje ten sam rytm. Kościół odczytuje to jako zapowiedź nowego exodusu – wyjścia z niewoli grzechu ku wolności Paschy.
Pustynia w języku teologicznym nie jest wyłącznie miejscem geograficznym. Oznacza stan duchowy: ciszę i konfrontację z własnym wnętrzem. Ewangeliści opisują trzy konkretne pokusy, którym poddawany był Jezus przez szatana: przemiana kamieni w chleb, skok z narożnika świątyni oraz oddanie pokłonu w zamian za władzę nad światem. Każda z nich dotyka innego wymiaru ludzkiej egzystencji.
Pierwsza pokusa dotyczy materii. Głód jest realny. Jezus odpowiada cytatem z Księgi Powtórzonego Prawa: 'Nie samym chlebem żyje człowiek”. Kościół widzi tu przypomnienie o hierarchii wartości. Człowiek potrzebuje pokarmu duchowego. Druga pokusa uderza w pychę: spektakl, dowód mocy, demonstracja wyjątkowości. Jezus odrzuca jednak manipulowanie Bogiem, ponieważ wiara opiera się na zaufaniu, nie na wymuszaniu znaków.
