Skip to content

XXIX Niedziela zwykła 18.10.2026

Interesująco brzmi tytuł pierwszego czytania: „Król Cyrus narzędziem Boga”. Oto bowiem ten perski władca nazwany jest „pomazańcem” (czyli Chrystusem) i jest kimś, kto spełnia Boży zamysł, nie wierząc jednocześnie w Boga, którego jest narzędziem. Wydał dekret uwalniający Żydów, pozwalający im na powrót z Babilonii oraz na odbudowę świątyni.

W drugim czytaniu św. Paweł wyraża wdzięczność Bogu za wiarę, nadzieję i miłość wspólnoty w Tesalonikach. Uświadamia tym braciom i siostrom, że nieustannie nosi ich w sercu i poczuwa się do odpowiedzialności za ich życie, choć – jak przypomina – wszystko to jest przede wszystkim owocem działania Ducha Świętego. Warto, byśmy pamiętali o tym także w naszych relacjach – zarówno w rodzinach, jak i wśród przyjaciół. Ważne są wdzięczność Bogu i ludziom, troska o bliźniego oraz świadomość, że każdy człowiek jest umiłowany przez Boga.

Dzisiejsza Ewangelia, będąca echem pierwszego czytania, wskazuje, w jaki sposób „poruszać się” po ścieżkach codzienności i radzić sobie z różnymi uwarunkowaniami życia społecznego. Jezus umiejętnie wychodzi z zastawionej na Niego pułapki i kieruje pytanie z powrotem do jego adresatów. Chce przez to pokazać, że nie ma łatwych rozwiązań. Człowiek powinien szukać odpowiedzi na dylematy, z którymi musi się zmierzyć. Chrystus wie również, że problemem nie są same struktury zewnętrzne ani ta czy inna władza. To serce człowieka musi najpierw zostać oświecone, aby jego zewnętrzne czyny – także te polityczne – były właściwe.

Jezus nie zachęcał do rewolucji ani do buntu przeciwko rzymskim okupantom. Historia potoczyła się inną drogą. Stopniowo, pokolenie po pokoleniu, chrześcijanie niejako „od środka” przemieniali tamten świat. Wcielanie Ewangelii w życie to najsilniejszy oręż i najlepsza droga dla ludzi wszystkich czasów.

o. Sylwester Pactwa CSsR